Błogosławiona Rodzina Ulmów – świadkowie wiary, miłości i odwagi
W historii Kościoła są świadectwa, które pomimo upływu lat nie tracą swojej aktualności. Przypominają, że świętość nie jest zarezerwowana wyłącznie dla osób duchownych czy zakonnych, ale może rozkwitać również w zwyczajnym życiu rodzinnym, w codziennej pracy, wychowywaniu dzieci, wzajemnej trosce i miłości do drugiego człowieka. Takim niezwykłym świadectwem jest życie błogosławionej Rodziny Ulmów z Markowej – Józefa, Wiktorii oraz ich siedmiorga dzieci. Ich historia stała się symbolem chrześcijańskiej miłości, odwagi i wierności Ewangelii, która nie pozostała jedynie piękną nauką, ale została potwierdzona konkretnymi czynami.
Rodzina, która żyła Ewangelią
Józef i Wiktoria Ulmowie mieszkali w Markowej, niewielkiej miejscowości na Podkarpaciu, niedaleko Łańcuta. Byli zwyczajną, pracowitą rodziną, której życie wypełniały codzienne obowiązki, troska o gospodarstwo, wychowywanie dzieci i budowanie rodzinnego domu.
Józef Ulma urodził się 2 marca 1900 roku. Był człowiekiem niezwykle przedsiębiorczym, ciekawym świata i otwartym na nowe rozwiązania. Zajmował się rolnictwem, ogrodnictwem, pszczelarstwem oraz fotografią. Interesował się techniką, zdobywał wiedzę i chętnie dzielił się swoimi umiejętnościami z innymi mieszkańcami Markowej.
Wiktoria, urodzona 10 grudnia 1912 roku, była kobietą pełną dobroci, wrażliwości i oddania rodzinie. Angażowała się w życie lokalnej społeczności, a po zawarciu małżeństwa swoją szczególną troską otoczyła męża i dzieci.
7 lipca 1935 roku Józef i Wiktoria zawarli sakrament małżeństwa w kościele parafialnym w Markowej. Od tego dnia rozpoczęli wspólną drogę, na której najważniejsze miejsce zajmowały miłość, wzajemne zaufanie i wiara w Boga.
Ich małżeństwo zostało pobłogosławione sześciorgiem dzieci: Stanisławą, Barbarą, Władysławem, Franciszkiem, Antonim i Marią. Oczekiwali również narodzin siódmego dziecka.
Dom Ulmów był miejscem, w którym zwyczajność codziennego życia łączyła się z głęboką wiarą. Nie brakowało w nim pracy, obowiązków i trudności, ale fundamentem rodzinnego szczęścia pozostawała wzajemna miłość i odpowiedzialność za siebie.
To właśnie w takiej codzienności dojrzewała ich świętość.
Wiara, która stawała się czynem
Dla Józefa i Wiktorii Ulmów wiara nie była jedynie tradycją przekazywaną z pokolenia na pokolenie. Stanowiła fundament ich życia, kształtowała sposób myślenia oraz wpływała na podejmowane decyzje.
Szczególnym świadectwem ich duchowości była Biblia znajdująca się w rodzinnym domu.
W zachowanym egzemplarzu Pisma Świętego uwagę zwracają zaznaczone fragmenty Ewangelii, wśród nich przypowieść o miłosiernym Samarytaninie. Jest ona jednym z najpiękniejszych obrazów chrześcijańskiej miłości bliźniego.
Jezus opowiada w niej historię człowieka, który nie pozostał obojętny wobec cierpienia drugiego. Zatrzymał się, okazał współczucie i udzielił pomocy, nie pytając o pochodzenie, narodowość czy religię potrzebującego.
Przypowieść kończy się słowami Chrystusa:
„Idź, i ty czyń podobnie!” (Łk 10,37).
Dla rodziny Ulmów słowa te nie były jedynie wskazaniem moralnym. Stały się konkretnym programem życia.
Józef i Wiktoria rozumieli, że prawdziwa miłość chrześcijańska wyraża się przede wszystkim w czynach. Nie wystarczy mówić o dobroci, miłosierdziu czy szacunku dla drugiego człowieka. Trzeba jeszcze mieć odwagę żyć tymi wartościami, szczególnie wtedy, gdy wymaga to poświęcenia.
Ich postawa przypomina, że wiara staje się autentyczna wtedy, gdy prowadzi do miłości.
Miłość silniejsza niż strach
Podczas II wojny światowej życie mieszkańców Markowej, podobnie jak milionów ludzi w okupowanej Polsce, zostało naznaczone cierpieniem, niepewnością i zagrożeniem.
Szczególnie tragiczny los spotkał ludność żydowską, prześladowaną i mordowaną przez niemieckich okupantów.
W tym dramatycznym czasie Józef i Wiktoria Ulmowie podjęli niezwykle odważną decyzję. Przyjęli pod swój dach ośmioro Żydów, którym groziła śmierć.
Byli to członkowie rodzin Goldmanów, Grünfeldów i Didnerów.
Ulmowie doskonale zdawali sobie sprawę z niebezpieczeństwa. Wiedzieli, że za ukrywanie osób narodowości żydowskiej niemieckie władze okupacyjne przewidywały na ziemiach polskich najsurowsze represje, włącznie z karą śmierci.
Mimo to nie odmówili pomocy.
W potrzebujących zobaczyli przede wszystkim ludzi, których życie posiada niezbywalną wartość.
Nie kierowali się korzyścią ani oczekiwaniem wdzięczności. Ich postawa była wyrazem człowieczeństwa, odwagi i miłości bliźniego.
Przez wiele miesięcy dzielili z ukrywanymi osobami swój dom, codzienność i skromne zasoby.
W ten sposób realizowali słowa Chrystusa:
„Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili” (Mt 25,40).
Historia Ulmów pokazuje, że miłość chrześcijańska nie zatrzymuje się na granicach własnego domu, narodu czy wspólnoty. Otwiera serce na każdego człowieka, ponieważ w każdym dostrzega godność dziecka Bożego.
Męczeństwo, które stało się świadectwem
24 marca 1944 roku życie rodziny Ulmów zostało tragicznie przerwane.
Tego dnia niemieccy żandarmi dokonali zbrodni w ich gospodarstwie w Markowej. Zginęli Józef i Wiktoria Ulmowie, ich sześcioro dzieci oraz ośmioro ukrywanych przez nich Żydów. Wraz z matką zginęło również siódme dziecko, które miało wkrótce przyjść na świat.
Była to tragedia, która na zawsze zapisała się w historii Markowej, Podkarpacia i całej Polski.
Jednak pamięć o rodzinie Ulmów nie ogranicza się jedynie do wydarzeń związanych z ich śmiercią.
Kościół i kolejne pokolenia dostrzegają przede wszystkim piękno ich życia, siłę wiary oraz niezwykłą miłość, która pozwoliła im przezwyciężyć strach i pozostać wiernymi ewangelicznym wartościom.
Ich męczeństwo przypomina, że zło może przerwać ludzkie życie, ale nie potrafi odebrać wartości dobru, które człowiek uczynił.
Dzisiaj historia rodziny z Markowej jest znana daleko poza granicami Polski. Stała się świadectwem odwagi, solidarności i człowieczeństwa w jednym z najtragiczniejszych okresów historii.
Beatyfikacja całej rodziny – niezwykłe wydarzenie w historii Kościoła
10 września 2023 roku w Markowej odbyła się uroczysta beatyfikacja Józefa i Wiktorii Ulmów oraz ich siedmiorga dzieci.
Mszy Świętej beatyfikacyjnej przewodniczył kardynał Marcello Semeraro, prefekt Dykasterii Spraw Kanonizacyjnych, reprezentujący papieża Franciszka.
Było to wydarzenie wyjątkowe, ponieważ do chwały ołtarzy została wyniesiona cała rodzina, łącznie z najmłodszym dzieckiem, które zginęło przed narodzeniem.
Beatyfikacja Ulmów stała się wielkim świętem Kościoła w Polsce, a szczególnie archidiecezji przemyskiej, z którą związane było ich życie i męczeństwo.
Kościół ukazał w ten sposób rodzinę jako szczególne miejsce dojrzewania do świętości.
Józef i Wiktoria nie byli ludźmi oderwanymi od codziennych trosk. Pracowali, wychowywali dzieci, prowadzili gospodarstwo i podejmowali zwyczajne obowiązki.
Ich świętość dojrzewała przy rodzinnym stole, podczas wspólnej modlitwy, w pracy i w trosce o najbliższych.
Wspomnienie liturgiczne błogosławionej Rodziny Ulmów obchodzone jest 7 lipca, w rocznicę zawarcia sakramentu małżeństwa przez Józefa i Wiktorię.
Data ta posiada głęboką wymowę. Podkreśla, że drogą ich uświęcenia było małżeństwo i życie rodzinne, przeżywane w jedności z Bogiem.
Błogosławiona Rodzina Ulmów – wzór dla współczesnych małżeństw
Współczesne rodziny mierzą się z wieloma trudnościami. Tempo życia, obowiązki zawodowe, nieporozumienia, problemy wychowawcze czy niepewność jutra niejednokrotnie sprawiają, że coraz trudniej znaleźć czas dla siebie nawzajem.
Właśnie dlatego świadectwo błogosławionych Józefa i Wiktorii Ulmów pozostaje tak bardzo aktualne.
Ich małżeństwo przypomina, że prawdziwa miłość nie polega wyłącznie na uczuciach, ale przede wszystkim na codziennym darze z siebie.
To miłość, która potrafi słuchać, przebaczać, wspierać i cierpliwie budować wspólne życie.
Józef i Wiktoria pokazują, że fundamentem trwałego małżeństwa jest wzajemny szacunek, odpowiedzialność oraz zaufanie Bogu.
Ich przykład zachęca współczesnych małżonków do pielęgnowania wspólnej modlitwy, rozmowy i wzajemnej troski.
Nie oznacza to, że życie rodzinne zawsze musi być pozbawione trudności. Świętość nie polega przecież na braku problemów, lecz na umiejętności przeżywania ich w duchu wiary, miłości i nadziei.
Każda rodzina, niezależnie od swojej sytuacji, może odnaleźć w błogosławionych Ulmach inspirację do budowania codzienności opartej na wzajemnym zrozumieniu.
Rodzina jako pierwsza szkoła miłości
Jednym z najważniejszych przesłań płynących z życia błogosławionych Ulmów jest prawda o niezwykłej wartości rodziny.
To właśnie w rodzinie człowiek uczy się pierwszych słów, gestów dobroci, odpowiedzialności i szacunku dla innych.
Rodzice są pierwszymi wychowawcami swoich dzieci, a ich codzienna postawa często przemawia znacznie mocniej niż najpiękniejsze słowa.
Józef i Wiktoria przekazywali swoim dzieciom wiarę nie tylko przez modlitwę, ale również przez sposób traktowania innych ludzi.
Ich dom był miejscem, w którym miłość Boga znajdowała odzwierciedlenie w miłości człowieka.
Warto w tym miejscu postawić sobie pytanie: czego uczymy nasze dzieci przez własne zachowanie?
Czy pokazujemy im, że warto pomagać potrzebującym? Czy uczymy je szacunku wobec starszych, chorych i cierpiących? Czy potrafimy przyznać się do błędu, przeprosić i przebaczyć?
Wychowanie do wiary nie ogranicza się jedynie do przekazywania wiedzy religijnej. Jest przede wszystkim dawaniem świadectwa.
Dziecko, które obserwuje rodziców okazujących sobie szacunek, troskę i życzliwość, otrzymuje niezwykle cenną lekcję miłości.
Błogosławieni Ulmowie przypominają nam, że najpiękniejszym dziedzictwem, jakie rodzice mogą pozostawić swoim dzieciom, jest przykład dobrego życia.
Świętość rodzi się w codzienności
Historia rodziny Ulmów może wydawać się niezwykła i odległa od naszych codziennych doświadczeń.
A jednak najważniejsze przesłanie ich życia jest bardzo proste.
Świętość zaczyna się od zwyczajnych rzeczy.
Od dobrego słowa wypowiedzianego do współmałżonka. Od cierpliwości wobec dzieci. Od troski o starszych rodziców. Od pomocy sąsiadowi. Od zainteresowania człowiekiem samotnym, chorym lub potrzebującym.
Nie każdy zostanie wezwany do tak heroicznego świadectwa, jakie złożyli Ulmowie. Każdy jednak jest zaproszony do miłości, która nie pozostaje obojętna na drugiego człowieka.
Czasem najtrudniejszym zadaniem jest przebaczyć komuś, kto nas zranił. Innym razem znaleźć czas dla osoby, która potrzebuje naszej obecności.
Właśnie w takich chwilach dokonują się codzienne wybory dobra.
Błogosławiona Rodzina Ulmów uczy, że wielka świętość może wyrastać z małych gestów wykonywanych z wielką miłością.
Błogosławiona Rodzina Ulmów w życiu naszej parafii
Błogosławieni Józef i Wiktoria Ulmowie wraz z dziećmi zajmują szczególne miejsce w duchowości naszej wspólnoty parafialnej w Zmiennicy.
Ich życie stanowi dla nas wezwanie do budowania rodzin opartych na trwałych fundamentach chrześcijańskich wartości: wierze, nadziei, miłości, wzajemnym szacunku i odpowiedzialności.
W naszej parafii w każdy wtorek sprawowane jest nabożeństwo za rodziny przez wstawiennictwo błogosławionej Rodziny Ulmów.
Jest to szczególny czas modlitwy w intencji małżeństw, rodziców, dzieci, młodzieży oraz wszystkich, którzy tworzą nasze rodziny.
Podczas wspólnej modlitwy pragniemy powierzać Bogu zarówno radości, jak i trudności codziennego życia.
Modlimy się za małżonków, aby nie zabrakło im cierpliwości, wzajemnego zrozumienia i wierności złożonej przysiędze.
Polecamy rodziców, prosząc o mądrość i potrzebne siły w wychowywaniu dzieci.
Pamiętamy o rodzinach przeżywających kryzysy, nieporozumienia i trudności materialne.
Otaczamy modlitwą osoby samotne, chore, cierpiące, starsze oraz te, które doświadczają utraty bliskich.
Pragniemy, aby przykład błogosławionej Rodziny Ulmów pomagał nam tworzyć wspólnotę parafialną, w której nikt nie pozostaje obojętny wobec potrzeb drugiego człowieka.
Niech ich świadectwo umacnia nas w przekonaniu, że rodzina jest nie tylko miejscem wspólnego zamieszkania, ale przede wszystkim wspólnotą życia i miłości.
Rodzina zbudowana na mocnym fundamencie
Jezus Chrystus w Ewangelii porównuje człowieka słuchającego Jego słów i wypełniającego je do roztropnego budowniczego, który postawił swój dom na skale (por. Mt 7,24–25).
Ten biblijny obraz doskonale oddaje duchowe przesłanie życia rodziny Ulmów.
Ich dom został zbudowany na fundamencie wiary, miłości i posłuszeństwa Bożym przykazaniom.
Przyszło im żyć w niezwykle trudnych czasach, ale nie pozwolili, aby nienawiść i strach odebrały im człowieczeństwo.
Pozostali wierni temu, w co wierzyli.
Dzisiaj ich przykład zachęca każdą rodzinę do zastanowienia się nad własnymi fundamentami.
Na czym budujemy nasze małżeństwa i rodziny?
Czy fundamentem jest jedynie troska o sprawy materialne, czy również wspólna modlitwa, wzajemne zaufanie i obecność Boga?
Czy potrafimy odnajdywać czas na rozmowę, przebaczenie i budowanie rodzinnej jedności?
Życie błogosławionych Ulmów przypomina, że nawet najpiękniejszy dom nie stanie się prawdziwym domem rodzinnym, jeżeli zabraknie w nim miłości.
Przesłanie, które pozostaje aktualne
Błogosławiona Rodzina Ulmów pozostawiła nam świadectwo, którego nie sposób zamknąć jedynie w podręcznikach historii.
Jest to świadectwo wiary głęboko zakorzenionej w codziennym życiu, miłości zdolnej przekraczać granice oraz odwagi, która rodzi się z przekonania o godności każdego człowieka.
Ich przykład przypomina, że chrześcijaństwo nie polega wyłącznie na znajomości przykazań czy uczestnictwie w praktykach religijnych.
Prawdziwa wiara powinna przemieniać nasze serca, relacje i codzienne postępowanie.
Niech błogosławieni Józef i Wiktoria wraz ze swoimi dziećmi będą szczególnymi orędownikami wszystkich rodzin naszej parafii.
Niech wypraszają małżonkom łaskę trwałej i wiernej miłości, rodzicom mądrość w wychowaniu dzieci, młodym odwagę w podejmowaniu życiowych decyzji, a rodzinom przeżywającym trudności nadzieję i potrzebne umocnienie.
Niech uczą nas dostrzegać Boga w drugim człowieku i przypominają, że miłość nie jest jedynie pięknym słowem, ale codziennym zadaniem.
Bo prawdziwa wielkość rodziny nie mierzy się bogactwem, pozycją społeczną ani osiągnięciami, lecz miłością, którą jej członkowie potrafią obdarzać siebie nawzajem i innych ludzi.
Modlitwa za rodziny przez wstawiennictwo błogosławionej Rodziny Ulmów
Boże, Ojcze pełen miłości i miłosierdzia, Ty powołałeś błogosławionych Józefa i Wiktorię Ulmów do świętości na drodze życia małżeńskiego i rodzinnego. Ich dom uczyniłeś miejscem wiary, wzajemnej miłości i otwartości na drugiego człowieka.
Przez ich wstawiennictwo otaczaj swoją opieką wszystkie rodziny naszej parafii.
Umocnij małżonków w miłości, wierności i wzajemnym szacunku. Obdarz rodziców mądrością i cierpliwością w wychowywaniu dzieci. Spraw, aby nasze domy były miejscami modlitwy, przebaczenia, zrozumienia i pokoju.
Wejrzyj szczególnie na rodziny przeżywające trudności, kryzysy i cierpienie. Przywracaj nadzieję tam, gdzie pojawiło się zwątpienie, pojednanie tam, gdzie zapanowała niezgoda, i miłość tam, gdzie serca oddaliły się od siebie.
Naucz nas, za przykładem błogosławionej Rodziny Ulmów, dostrzegać potrzeby bliźnich i z odwagą odpowiadać na nie dobrem.
Spraw, abyśmy każdego dnia budowali nasze życie na trwałym fundamencie Twojej Ewangelii.
Błogosławieni Józefie i Wiktorio, wraz z waszymi dziećmi, módlcie się za nami i za wszystkimi rodzinami naszej parafii.
Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.
Parafia pw. Trójcy Przenajświętszej w Zmiennicy
